*,  Boże Narodzenie,  niepełnosprawność,  wspieram

Siedzę obok Ciebie

Słyszę Twoją historie. Bo wiesz, często odbija się w nich moja wersja. Siedzę obok Ciebie w bólu, stracie, żalu, smutku i tęsknocie. To ta strona Świąt, o której nikt nie dyskutuje. W tym czasie, w którym powinniśmy odczuwać magię, radość i szczęście, żałujemy, obwiniamy, umieszczamy w niewłaściwym miejscu, martwimy się, boimy się i mamy złamane serce.

Siedzę obok Ciebie, opowiadającą swoją historię o tym, jak próbowałaś wybrać idealną choinkę, i jak bardzo byłaś zrozpaczona, ponieważ Twoje dziecko nie było nią zainteresowane. Jak siedziałaś ze łzami spływającymi po policzku, starając się ukryć, jak bardzo chcesz, by był w stanie pomóc Ci udekorować drzewko. Jak musiałaś patrzeć, jak twoje zdrowe dziecko umieszcza gwiazdę na czubku, wiedząc, że twoje drugie dziecko nigdy nie będzie w stanie tego zrobić.

Siedzę obok Ciebie, gdy opłakujesz utratę dziecka, która zmarło cztery miesiące temu. Widzę, że codziennie piszesz w grupach wsparcia o swoim ciągłym złamanym sercu i głębokim smutku. Siedzę obok Ciebie w momencie przeszywającego dźwięku świątecznej muzyki w sklepach. Gdy spoglądasz na sypialnię, której nie możesz posprzątać.  Gdy nie chcesz dekorować ani piec ciasteczek, ponieważ wydaje Ci się to zdradą dziecka, za którym tak bardzo tęsknisz.

Siedzę obok Ciebie, gdy jesteś w sklepie z zabawkami, czując się tak zagubiony, ponieważ wiesz, że nic w tym sklepie nie jest odpowiednie dla dziecka, które nie może siedzieć, chodzić, rozmawiać, czołgać się lub samodzielnie jeść, i masz wrażenie, że wszystkie oczy są skierowane na Ciebie z dzieckiem na wózku inwalidzkim wiedząc, że ludzie współczują tobie i potajemnie odczuwa ulgę, że to nie oni. Siadam obok Ciebie, gdy cicho kurczysz się w środku i powstrzymujesz łzy, które nieuchronnie spadają na kierownicę, gdy docierasz do samochodu.

Siedzę obok Ciebie w niezręcznej ciszy, którą przerywa twoja wielopokoleniowa rodzina, gdy teściowa krytykuje cię za brak postępów, jakich dokonało twoje dziecko w tym roku. Kręcisz się, gryziesz język i powstrzymujesz się by nie powiedzieć za dużo, ponieważ jesteś tak zraniony, tym że rodzina może być tak okrutna i sugerować, że nie robisz wystarczająco dużo – nie starasz się wystarczająco. Uczucie winy i wstydu nasilają się, gdy wlewasz kawę do szklanki, z uśmiechem próbując udawać, że nic Ci nie jest.

Siedzę z Tobą, gdy cierpisz, marząc aby twoje dziecko miało fizyczne możliwości otwierania i rozpakowywania prezentów pod choinką. Kiedy cierpliwie trzymasz ją na kolanach, pomagając jej delikatnie. Czujesz się tak dumna, z tej chwili, że brak możliwości otwarcia prezentu wydaje się maciupki.

Siedzę z Tobą, gdy pęka Ci serce i zioniesz ogniem wyładowując swoje finansowe frustracje, bo nie możesz nadążyć za kosztami rehabilitacji, terapii medycznej i sprzętów w zestawieniu z koniecznością zapewnienia świątecznych prezentów i jedzenia dla rodziny. Siedzę z Tobą, gdy bardzo mocno chowasz swoją dumę, szukając pomocy w organizacjach non-profit pomagających rodzinom takim jak Twoja.

Siedzę z Tobą, gdy rozpadasz się w środku, ponieważ słyszałeś, jak inna mama przechwala się, jak zrobiła ciasteczka na szkolnym spotkaniu świątecznym swojego dziecka, podczas gdy ty dostajesz podwójny policzek. Czujesz się nieodpowiednia i bezradna i na dodatek robisz wszystko, co w Twojej mocy, aby pozostać na nogach po prawie całonocnej zabawie ze swoim dzieckiem, które ma specjalne potrzeby. Siedzę z Tobą, a Ty po prostu chcesz, żeby ktoś trzymał Cię w tym niepewnym i przerażającym miejscu, nie wiedząc, czy jutro będziesz miała dziecko.

Siedzę z Tobą, gdy kolejna diagnoza uderza Cię w środku świątecznych dekoracji i czuję, że klęska żywiołowa ogarnęła Twoją duszę. Siedzę z Tobą, gdy rzucasz całe pudełko szklanych ozdób na ścianę z histerycznymi krzykami bólu, które słyszą tylko anioły. Siedzę z Tobą, wiedząc, że może już nigdy nie będzie dobrze lub normalnie.

Siedzę z Tobą, gdy trzymasz maleńką dłoń drogocennego dziecka, które wydałaś na ten świat, gdy bezradnie leży na szpitalnym łóżku, wracając do zdrowia po kolejnej operacji ratującej życie. Siedzę z Tobą, gdy błagasz o modlitwę we wszystkich kierunkach i prosisz Boga, aby oszczędził Ci bólu. W tej chwili jesteś pełna niezachwianej nadziei i wiary, ale głęboko twoim jedynym świątecznym życzeniem jest po prostu być w domu bezpieczni i zdrowi, by móc wspólnie świętować jeszcze jedno Boże Narodzenie.

Siedzę obok Ciebie, gdy musisz odrzucić zaproszenia na przyjęcie świąteczne, wiedząc, że zaburzenie przetwarzania sensorycznego Twojego dziecka nigdy nie poradzi sobie z takim wyjściem. Siedzę obok Ciebie, gdy czujesz się samotny, odizolowany i czujesz, że życie stoi w miejscu dla Ciebie i kręci się dla wszystkich wokół Ciebie.

Siedzę obok Ciebie, bo nikt inny tego nie zrobi. Siedzę z Tobą w ciszy i wszystkim pomiędzy. Siedzę z Tobą w burzliwe noce niepewności. Siedzę z Tobą, ponieważ wszyscy jesteśmy w tym razem, w miejscu, w którym nigdy nie sądziliśmy, że będziemy. Siedzę z Tobą, ponieważ Boże Narodzenie jest trudne. Siedzę z Tobą, ponieważ można powiedzieć to głośno. Siedzę z Tobą w komforcie, miłości i świetle.

Siedzimy w tym razem.


Dziś, 3 grudnia, na całym świecie jest obchodzony Dzień Osób Niepełnosprawnych. Ich rodziny także potrzebują wsparcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *