holistyczne,  kieszenie spokoju,  naturoterapia,  o życiu,  smakuję

Epoka Strachu Jedzenia

Dziś upiekę ciasto.

Nie będzie bezglutenowe ani bezlaktozy. Nie zrobię  go z mąk zastępczych – roślin strączkowych czy orzechów, które niedoskonale przypominają pszenicę. Nie będzie zawierał kokosa, chyba że na lukier wrzucę trochę wiórek. 

Oto, co będzie miało:

Będzie w nim pszenica. Mąka będzie pełnoziarnista lub po prostu stara biała mąka do ciasta. Zobaczę, co jest w tej chwili w szafce. Będzie też zawierał cukier. Prawdziwy cukier, może trzcinowy, może organiczny a może nie. Jeszcze raz sprawdzę moje szafki. Będą w nim jajka i masło, które mam teraz w lodówce.

Upiekę go od podstaw, w mojej kuchni, własnymi dwiema rękami.

Może Lilka mi pomoże. Jeśli to zrobi, przez wieki będziemy czyścić mąkę z szafek i zakamarków. Taka jest cena tych chwil.

Ciasto nie będzie bezglutenowe ani bez nabiału, ale będzie pozbawione poczucia winy, bo tak dziś decyduję.

Wyjmę go z piekarnika i zostawię do ostygnięcia. Zrobię krem z większej ilości masła, większej ilości cukru, ewentualnie serka śmietankowego, jeśli będę miała.

Gdy będzie gotowy, pokroję go na duże, miękkie plastry i podam na moich ulubionych talerzach. Najprawdopodobniej podam go z herbatą, chyba miętową. Mam na nią ochotę. 

Usiądziemy przy stole i  pożremy ten tort, rozkoszując się sposobem, w jaki pieści nasze zmysły. Pośmiejemy się z tego, jakie to dobre i postaramy się jeść wolniej, choć to trudne, bo takie pyszne.

Ciasto nie będzie bezglutenowe ani bez nabiału, ale będzie pozbawione poczucia winy, bo tak dziś decyduję. Ten odpust będzie wolny od podatków i kar. Zrobią go moje ręce i zjedzą nasze usta. Samo to jest magiczne.

Pamiętajmy o tym w naszej epoce strachu jedzenia. Czasami musimy pozwolić, by bitwa się skończyła. Zostaw to gdzieś w rogu i zapomnij o tym. Niech w waszej konsumpcji będzie radość, niech będzie świętowanie tworzenia. Z pewnością,  jest jakaś wartość odżywcza w jedzeniu z radością, trawieniu z radością, cieszeniu się bez poczucia winy.

W równowadze. 

A potem wrócę do tego co również nam służy. Bezglutenowych i beznabiałowych ciast. Nam. Nie koniecznie Tobie. Każdy z nas potrzebuje coś innego.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.