Boże Narodzenie,  kalendarz adwentowy,  zima

Dzień 8.

Od niego wszystko się zaczęło i nie był to tym razem spokój. To temat od którego wiele się zaczęło. To to co pokazało mi, że właśnie ten spokój jest najważniejszy.

Oh jakim ja byłam typowym człowiekiem, który stawiał siebie na ostatnim miejscu. Wszystko dla wszystkich a jak ja coś to nigdy nikogo. Ba nawet odmawianie sobie na rzecz innych przychodziło mi z niezmierna łatwością. Aż do pewnego momentu… aż przelała się czara goryczy!

Oh jakie to było trudne powiedzieć “nie” innym a “tak” sobie. Jak trudno było się zatrzymać i dać sobie przyzwolenie. Wychowanie, społeczne oczekiwania, utrwalane latami schematy nie łatwo z nimi wręcz walczyć. Ba nadal mam tendencje do zapominania o sobie.
Ale mam też już nawyk przypominania sobie jak ważna jestem ja w tym całym moim świecie. Ba najważniejsza!

Dlatego bardzo Cię zachęcam, teraz w ten grudniowy dzień, pozwól sobie, na:

Więcej przyzwolenia
Więcej zmysłowości i przyjemności
Więcej luksusu i pobłażania
Więcej przepływu
Więcej odpoczynku
Więcej połączenia z Matką Ziemią
Więcej intuicji
Więcej słuchania swojego ciała
Więcej energii
Więcej społeczności
Mniej wymuszania
Mniej bólu
Mniejsza sztywność
Mniej przebijania się
Mniej niezmiennej „spójności”
Mniej przesadnej analizy

Przypomnij sobie, ze Ty jesteś najważniejsza/szy w Twoim Świecie!! I zadbaj o siebie! Powtarzaj przez cały okrągły rok!

Oddychaj! Smakuj! Żyj!

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *