*,  o życiu,  oddycham,  pielęgniarstwo holistyczne,  spokój,  wspieram

Lęk drenuje – jak żyć z lękiem za plecami?

W myśl Medycyny Chińskiej lęk to emocja, która w ekspresowym tempie wyczerpuje w nas wszelkie pokłady naszej tzw. Esencji w Nerkach. A to właśnie tam zaczyna się nasza cała siła, odporność, My. Może kojarzysz ludzi, którzy potrafili w jedna noc osiwieć, gdy zadziała się w ich życiu jakaś trauma? Tak, to właśnie tu się dzieje.

I tak teraz znów, po raz już nie wiem który, napiszę moje 3 najważniejsze słowa: Oddychaj. Smakuj. Żyj. Tak właśnie teraz, gdy znów otacza nas lęk, stres i niepewność. Nie mamy wpływu na to co się wydarzy w Ukrainie, Europie, na Świecie. Mamy wpływ, realny wpływ na to jaką będziemy mieli siłę. I zdrowie. Przyszłość.

Od lat żyję z ponadnormatywnym poziomem stresu każdego dnia. I nie, nie jestem czasem w stanie go opanować. Wyczerpał w dużej mierze moją Esencję. I właśnie dlatego tak bardzo się staram każdego dnia dolewać do tego mojego zbiornika z Esencją. Tak, bo mamy na to wpływ. Esencję dostajemy od rodziców przy poczęciu i z tego możemy tylko korzystać, to tzw. Esencja przedurodzeniowa. Nie pomnożymy, nie dodamy. Ale mamy też zbiorniczek z tym co dostajemy po narodzinach, to tzw. Esencja pourodzeniowa. I na to mamy wpływ. Wpływamy tym co jemy, jak żyjemy, jak oddychamy. Z tego bierze się nasza cała Moc. Siła. A o nią warto zawalczyć. Zawsze.

Od wielu lat żyjemy często na kredyt. Nie dosypiamy, nie dojadamy, nie odpoczywamy. Faszerujemy się często zbyt pochopnie lekami, suplementami, energetykami i innymi substancjami pomagającymi nam chwilowo żyć szybciej, wydajniej, „lepiej”. Jednak kredyt trzeba zawsze spłacać.

Ostatnie dni zabrały wielu z nas dużo. Lęk drenuje. Warto próbować rozłożyć siły bo życie to nie sprint a maraton. A w tej chwili pojawiło się na naszej drodze trochę płotków. Trzeba sił by przez nie skakać.

Spróbuj więc może ugotować ciepłą zupę i ją zjeść. Najlepiej na śniadanie. Może ciepła woda będzie dla Ciebie lepszą opcją? Napewno dobre ciepłe odżywcze posiłki są zawsze dobrym rozwiązanie. Odżywiają ciało ale i dusze. Kto z nas nie lubi dobrego domowego jedzenia? To dużo więcej niż tylko pożywienie fizyczne…

Odpoczynek. Kolejny prosty drobny krok a podstawa wszystkiego. Sen. Zarywanie nocy zawsze zbierze żniwo. Pamiętaj, jeżeli masz problem ze snem zawsze możesz się poradzić specjalisty. Bezsenność to objaw.

Oddychaj. Medytuj. Módl się. Spaceruj. Ćwicz tak jak lubisz. Rób to co kochasz. Przytulaj się – dotyk ma cudowna moc. Rób to co jest Ci dziś potrzebne.

Jeżeli potrzebujesz – działaj. Ale pamiętaj o odpoczynku. Zadbaj o siebie byś miał siłę dbać o innych!

Jeżeli potrzebujesz zaszyj się pod kocykiem. Jeżeli potrzebujesz wsparcia – proś o nie. Masz do tego zawsze prawo. Wiem, czasem to bardzo trudne , ale wierz mi warto. Pamiętaj każdy z nas jest jest inny. Inaczej reaguje. Każdy ma prawo radzić sobie po swojemu. Nie każdy musi działać tak samo! Małe kroki zawsze się sprawdzają. Jeden za drugim. To odbudowuje siłę, Esencję, odwagę, Ciebie.

To co zrobisz dla siebie dziś da Ci energię na później.

Oddychaj. Smakuj. Żyj.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.